Pilot prawie zderzył się z samolotem premiera Francji - zapłaci grzywnę

Bliskie spotkanie z rządowym samolotem przeżył pilot amator niewielkiej Cessny 172. Mężczyzna, który omal nie pozbawił życia premiera Francji, został wczoraj skazany na karę grzywny. Jednocześnie sąd zawiesił jego licencję pilota.  

Do zdarzenia doszło pod koniec września tego roku. Samolot Falcon 900, którym poruszał się premier Francois Fillon zbliżał się właśnie do lotniska w strefie zakazanej dla prywatnych samolotów, gdy został zmuszony do nagłej zmiany trasy lotu, żeby uniknąć kolizji z maszyną pilotowaną przez Xaviera Thiry'ego.

38-letni inżynier, który wybrał się awionetką na wycieczkę z przyjaciółmi, został następnego dnia aresztowany i oskarżony o zignorowanie przepisów bezpieczeństwa i stworzenie zagrożenia dla życia innych osób. W poniedziałek francuski sąd uznał, że Thiry jest winny stawianych mu zarzutów, a wczoraj wydał wyrok. Mężczyzna będzie musiał zapłacić 1,5 tys. euro grzywny, jego licencja została zawieszona na 18 miesięcy. Żeby ją odzyskać, będzie musiał przejść pisemny test.

Mimo łagodnego wyroku Thiry czuje się skrzywdzony. Twierdzi, że jego zachowanie nie było celowe, a jego oceną powinna zająć się odpowiednia komisja złożona z zawodowych pilotów , a nie sąd kryminalny. - Uważam, że jest to niesprawiedliwa decyzja. Latanie jest moją pasją i ten wypadek mnie od niej nie odwiedzie - mówi Thiry. Nie podjął jeszcze decyzji, czy będzie składał apelację.

ZOBACZ TEŻ:

Ukryta kamera: o czym rozmawiają piloci w samolocie Tuska?

UFO prawie zderzyło się z samolotem pasażerskim

Piorun uderza w samolot - wideo

KONKURS! Wysyłaj nam śmieszne zdjęcia, historie i filmiki! Do wygrania płyty DVD i CD.

Więcej o: