Pilot chciał lecieć do Indii... po pijanemu

Samolot odleciał, ale bez lekkomyślnego pilota na pokładzie. Brytyjska policja aresztowała 62-letniego lotnika.  
Michael Harr Fot. za thesun.co.uk
Michael Harr Fot. za thesun.co.uk

Michael Harr miał lecieć w niedzielę do Bombaju liniami Jet Airays. Lot mu odebrano po tym, jak test wykazał w jego krwi obecność alkoholu.

Policję wezwał personel lotniska, kiedy poczuł alkohol od pilota w momencie przechodzenia przez kontrolę bezpieczeństwa. Mężczyźnie grozi teraz utrata pracy. Jak poinformował tabloid "The Sun", Harr to były żołnierz piechoty morskiej, na stałe mieszkający w Griffin w amerykańskim stanie Georgia.

Lot się opóźnił o około 10 minut.

CZYTAJ TEŻ:

Zaginął rok temu, znaleźli go 1600 km od domu. Był pijany

Piloci pili przed lotem. Sądzili, że będą trzeźwi, bo ''brytyjskie piwo jest wodniste''

Samolot pasażerski w ostatniej chwili uniknął zderzenia z... UFO

PRZYPOMINAMY O KONKURSIE! Wysyłaj nam śmieszne zdjęcia, historie i filmiki i wygrywaj nagrody!

Więcej o: