Znaleźli w garażu samochód wart 3 miliony

Klasyczne Bugatti pokrywało się kurzem przez ponad 50 lat. W garażu w brytyjskim Newcastle znaleźli je krewni zmarłego właściciela. Mogą liczyć na niemały zastrzyk gotówki. Wartość auta szacuje się na 3 mln funtów - podaje BBC. 

Bugatti 57S Atalante z 1937 r. to unikat. Wyprodukowano zaledwie 17 takich

samochodów

. Model znaleziony w garażu Newcastle należał przed wojną do Earla Howe, pierwszego prezesa Brytyjskiego Klubu Kierowców Rajdowych.

W 1955 r. auto trafiło do chirurga z Newcastle, Harolda Carra. To w jego garażu spędziło ponad pół wieku. Przed śmiercią lekarz zawartość pomieszczenia zapisał krewnym.

Bugatti z Newcastle, fot. za bonhams.com

- Nie mogłem w to uwierzyć. Jestem zachwycony, to cudowne - mówi bratanek Carra. Bugatti to nie wszystko. W garażu były również klasyczny Aston Martin i Jaguar.

- To jedno z ostatnich "cudownych odkryć". Bugatti z Newcastle jest w świetnym stanie, choć oczywiście wymaga renowacji - podkreśla James Knight z domu aukcyjnego Bonhams. O powodzenie aukcji nie ma się co martwić. Model 57S Atalante jest bardzo poszukiwany wśród kolekcjonerów. Nowi właściciele mogą liczyć nawet na trzy miliony funtów.

ZOBACZ TEŻ: 

Jak wygląda białoruska drogówka? Bardzo dziwnie

Nadesłane: Makabryczny mikołaj na wystawie w Bielsku-Białej

Obcy mężczyzna mieszkał w ich domu - nic nie zauważyli

Więcej o: