O mapie, która wita klientów Media Markt w niemieckim Charlottenburgu, napisał na swoim blogu korespondent ''GW'' Bartek Wieliński .
Niby wszystko w porządku, ale te granice jakieś takie... jakby inne, a jednak znajome . - Dobrze, że korespondent "Naszego Dziennika" mieszka w Hamburgu i mapy nie widział - przytomnie zauważył Wieliński. I niech to posłuży za puentę. A zainteresowanych zgłębianiem przełożenia hasła reklamowego na rzeczywistość zapraszamy TUTAJ . Coś niecoś już o tym pisaliśmy.
ZOBACZ TEŻ:
Dla odmiany przypominamy bardzo sprytną reklamę Media Marktu