I znowu nic. Nuda. Tęsknimy nawet za "czajnikiem grozy". Honor brukowców ratuje Fakt . "Gwiazda parkuje na przystanku" - donosi gazeta w tekście o Beacie Sadowskiej. Chwila, chwila... Sadowska to żadna gwiazda. Gwiazdą to jest Jacek Borkowski , znany aktor z "Klanu" (były Beaty, ojciec Jasia itd...), o którym "F" pisał wczoraj. Ale wracając do tematu:
"Czy gwiazdom wolno więcej niż zwykłym ludziom? Tak przynajmniej wydaje się prezenterce Beacie Sadowskiej (35 l.), która bezceremonialnie parkuje wprost na przystanku. I co gorsza, nie spotyka jej za to kara." Bardzo, bardzo nie lubimy, jak ktoś parkuje na przystanku.
Ale za to lubimy się byczyć. Podobnie jak Dariusz Kordek, znany aktor ze znanego serialu. Darek byczy się w kurorcie w Izraelu i unosi na falach Morza Martwego, w którym, jak zapewnia Fakt , ''nawet największemu fajtłapie nic złego się nie stanie'' . Darek fajtłapą?!
A właściwie antypostać z Superaka, czyli... Jacek Borkowski. Tak, to nie pomyłka. Aktor nie zabierze świeżo poślubionej małżonki w podróż poślubną! Jesteśmy zdruzgotani. Aktor jedną nieodpowiedzialną decyzją pogrążył się w naszych oczach na zawsze. Ale może to nieprawda? Może to tylko plotka i perfidna zemsta Super Expressu za wczorajsza foto-relację ze ślubu w Fakcie ? Nie tracimy nadziei.
Dzisiaj brukowce nie nadają się do cytowania - cytatu dnia nie będzie.