Przeczytajcie podpis pod zdjęciem zaczynając od tytułu. Nie przechodźcie od razu do puenty. To psuje cały efekt.
To nie pierwszy raz, gdy dziennikarze dają znać, co myślą. Jakiś czas temu słynna była sprawa "Dziennika", który zamieścił sprytnie zakamuflowany komunikat "Wała Tomaszowi Lisowi" .
Cóż, trzeba przyznać, że "Dziennik" był bardziej finezyjny...
ZOBACZ TEŻ:
Dziennikarze otoczyli Olejniczaka. Olejniczak się broni: POMIDOR - wideo