Monika Olejnik w nowej kreacji bardzo nam się podoba. Rybi ogon o wiele bardziej pasuje do wizerunku dziennikarki niż mucha, która ostatnio wprawiła nas w zdumienie . Poruszanie się w warunkach lądowych stanowi zapewne pewien problem, ale syrenki już tak mają.
Rybi ogon i tarczę Olejnik wygrała w plebiscycie czytelników "Machiny", którzy wybrali ją spośród kilkunastu kandydatek, m.in. Maryli Rodowicz, Kayah i Hanny Lis. Nowa Syrenka po raz pierwszy zaprezentowała swoje wdzięki na dzisiejszej konferencji w Ratuszu. Syrenką ''Machiny'' w zeszłym roku była Edyta Górniak .