Posłowie protestują, bo TV nie pokaże obrad

Australian Open kontra serbscy posłowie. Na razie wygrywa Australian Open. 3:0. Dzisiaj państwowa telewizja RTS zrezygnowała z transmisji obrad parlamentu na rzecz turnieju. Po raz trzeci w tym miesiącu. Posłowie są wściekli.    
Rząd Serbii, fot. AP

Parlamentarzyści, którzy przywykli do tego, że ich codzienne deliberacje są nadawane na żywo w telewizji, postanowili przerwać obrady do czasu wznowienia transmisji. To już trzeci taki protest od początku turnieju 19 stycznia.

Dzisiaj zamiast sesji Skupsztiny telewizja RTS pokazała półfinał między Andym Roddickiem i Rogerem Federerem, a posłowie na dwie godziny przerwali pracę. - Zarabiamy na reklamach w przerwach meczów. Reklam w przerwach obrad nikt nie kupuje - tlumaczy telewizja.

POLECAMY TEŻ:

Co dostal Szymon Majewski od Marii Kaczyńskiej?

Co posłowie myślą o hotelu sejmowym? "Duszno, a wystrój późny Gierek"

Więcej o: