Parlamentarzyści, którzy przywykli do tego, że ich codzienne deliberacje są nadawane na żywo w telewizji, postanowili przerwać obrady do czasu wznowienia transmisji. To już trzeci taki protest od początku turnieju 19 stycznia.
Dzisiaj zamiast sesji Skupsztiny telewizja RTS pokazała półfinał między Andym Roddickiem i Rogerem Federerem, a posłowie na dwie godziny przerwali pracę. - Zarabiamy na reklamach w przerwach meczów. Reklam w przerwach obrad nikt nie kupuje - tlumaczy telewizja.
POLECAMY TEŻ:
Co dostal Szymon Majewski od Marii Kaczyńskiej?
Co posłowie myślą o hotelu sejmowym? "Duszno, a wystrój późny Gierek"