Policja wpadła na przebieraną imprezę

Brytyjska para urządziła kowbojskie przyjęcie, by uczcić 25 rocznicę ślubu. Niektórzy goście przynieśli pistolety-zabawki. Policja nie była zaproszona, ale za to miała prawdziwą broń. I helikopter. 
Roy Worthington opowiada BBC o wydarzeniu (fot. za bbc.co.uk)

Przyjęcie odbyło się w ostatni weekend, w pubie Moira Arms w Leicestershire. - Jeszcze w listopadzie uprzedzaliśmy policję , że będzie taka impreza i przebierzemy się za kowbojów. Mówiłam, że część osób może być uzbrojona w zabawki - mówiła BBC Val Worthington. 

- Wszystkie takie doniesienia traktujemy bardzo poważnie. Zawsze zakładamy, że broń jest prawdziwa - podkreślał z kolei rzecznik policji. I rzeczywiście. Gdy goście w najlepsze bawili się na imprezie, przed pub zajechały radiowozy. Co najmniej trzy.

- Oni nie mieli pojęcia, co się dzieje, my - w naszych kostiumach - też nie mieliśmy pojęcia, co się dzieje. Było śmiesznie - skomentowała Worthington, dodając, że "akcja policji to strata pieniędzy". - Trochę przesadzili z tym helikopterem, który krążył nam nad głowami - zakończyła.

ZOBACZ TEŻ:

W ciągu jednego dnia złamał 50 przepisów drogowych

Najgłupsza ucieczka więźniów

Więcej o: