Znaleziony sejf waży ponad 1800 kilogramów i jest dobrze zamknięty. Ślady wskazują, że ktoś usiłował dostać się do środka, ale nie sforsował zamka. Podobne kasy pancerne były produkowane od 1856 do 1907 roku. Mężczyźni, którzy dokonali fascynującego odkrycia , podejrzewają, że sejf z Tulsy może być pamiątką po napadzie na pociąg.
- Waży ponad 113 kilogramów więcej niż powinien. Mamy nadzieję, że w środku jest jakiś skarb. Ale "mieć nadzieję" i "być" to dwie różne sprawy - stwierdził trzeźwo jeden ze znalazców, Bill Dodd.
Razem z przyjacielem nie podjęli jeszcze decyzji, czy sami otworzą zagadkową kasę, czy też wystawią sejf na aukcję . W tym drugim przypadku pieniądze przeznaczą na cel dobroczynny.
POLECAMY:
Znaleźli w garażu stary samochód wart 3 miliony