Panika w zoo - uciekł orangutan

Setki osób trzeba było ewakuować z zoo w Adelajdzie, kiedy ''wybitnie inteligentna'' samica orangutana postanowiła zasmakować wolności. 

Znalazła się w odległości dosłownie kilku metrów od zaskoczonych widzów. 27-letnia samica o imieniu Karta postanowiła urozmaicić sobie monotonię życia w australijskim ogrodzie zoologicznym w niedzielę, w dniu, w którym do zoo przychodzi najwięcej zwiedzających.

Najpierw włożyła odpowiednio gruby konar drzewa między druty elektrycznego ogrodzenia. Dzięki temu mogła spokojnie przedostać się na drugą stronę. Od ludzi oddzielał ją już tylko niezbyt wysoki, zakończony szybą mur.

Ale przecież, jak to określił jeden z pracowników zoo, Peter Whitehead, "mówimy o zwierzęciu, które ma wysoki poziom inteligencji ", więc mur nie był żadną przeszkodą. Karta szybko zgromadziła leżące w pobliżu patyki, korzenie, trawę i wykorzystała je do wspinaczki.

Zadowolona ze swojego wyczynu i zaciekawiona spędziła na murze następne pół godziny. Widzowie jednak szybko uciekli w popłochu, nie było na co patrzeć i przed kim się popisywać, więc znudzona wróciła na swój wybieg. Peter Whitehead zapewni, że samica orangutana nie zachowywała się agresywnie, ale na wszelki wypadek ewakuowano zwiedzających.

Władze zoo planują teraz przeprowadzenie "dokładnej inspekcji", żeby zapobiec podobnym wypadkom w przyszłości.

ZOBACZ TEŻ:

Radny PiS tropi słonia homoseksualistę w zoo w Poznaniu

TVN zatrudniło małpę? Zobacz zdjęcia

Więcej o: