Bowers otrzymuje 70 funtów tygodniowo renty ze względu na chorą nogę. Jednak w czasie eliminacji do brytyjskiego Mam Talent nie było widać, by cokolwiek dolegało starszemu panu. Publiczność była zachwycona jego tańcem breakdance , jury zgotowało mu owację na stojąco i zakwalifikowało do półfinałów.
- Powszechnie wiadomo o tym, że Fred dostaje zasiłek dla niepełnosprawnych, nigdy tego nie ukrywał - mówi tabloidowi "The Sun" jeden z sąsiadów Freda Bowersa. - Nie mam zielonego pojęcia, jak zamierzał dalej pobierać rentę po tak niezwykłym występie przed milionami telewidzów - dodaje bardzo zdziwiony mężczyzna.
Starszy pan pokazał na scenie Britain's Got Talent , że po prostu kipi energią. - Dlatego kocham ten show , ze względu na takich ludzi jak ty - stwierdził po występie Simon Cowell , jeden z jurorów. - W tym programie chodzi o odwagę i różnorodność i energie i ducha. I ty masz tego mnóstwo - dodała zachwycona Amanda Holden.
Bowers został gwiazdą, ma szansę wygrać 100 tys. funtów i wystąpić przed królową. Ale ma również kłopoty z urzędnikami . 73-latek tłumaczy się, że wprawdzie chora noga nie przeszkadza mu tańczyć, jednak uniemożliwia chodzenie bez laski.
- Moja lewa noga jest zepsuta, ale nie powstrzyma mnie przed tańczeniem. W czasie tańca głównie stoję i nie biegam po scenie. Poruszam głównie plecami, szyją i głową, więc nie wiem, dlaczego moja noga ma stanowić problem - mówi Fred Bowers .
Uważa, że problem nie istnieje skoro nie zarabia na swoim tańcu . Jak tylko zacznie, skontaktuje się z urzędem i przestanie pobierać pieniądze . Ale urzędnicy mogą chcieć skontaktować się z nim już wcześniej. - Ministerstwo Pracy i Emerytur nie komentuje indywidualnych przypadków, ale badamy i traktujemy poważnie wszelkie przypadki wyłudzania świadczeń - mówi przedstawiciel urzędu w rozmowie z "The Sun".
POLECAMY:
Susan Boyle już wywalczyła sobie wielki finał - zobacz jej występ