Krok dla ludzkości może mały, ale w końcu w dobrej jakości

- Niczego tutaj nie dodajemy. Jedynie odnawiamy i odzyskujemy dane z nagrania - mówi inżynier NASA. Agencja postanowiła z okazji 40. rocznicy pierwszego lądowania na Księżycu pokazać je w lepszej jakości.

Apollo 11: Ziemianie lecą na Księżyc - wideo

Zamiast niewyraźnych zarysów - szczegóły kombinezonów . Skok na powierzchnię - nareszcie dobrze widoczny. Inżynierowie NASA odnaleźli część oryginalnych taśm z lądowania Armstronga i Aldrina na satelicie Ziemi. Postanowiono odnowić ten materiał .

Pomimo potęgi technologicznej amerykańskiej agencji kosmicznej , NASA o pomoc zwróciła się do... Hollywood. Prace odbywają się w studiu Lowry Digital w Kalifornii. To tutaj odnawiane były oryginalne "Gwiezdne Wojny", kilka "Bondów", "Casablanca" i prawie 400 innych starych filmów.

Poprawa jakości możliwa jest dzięki technologii zastosowanej w filmowaniu lądowania na Księżycu. Astronauci korzystali z kamery, która nagrywała w nietypowym formacie . Ma on wysoką jakość, jednak aby obraz mógł być wyświetlony w telewizji, potrzebne było skomplikowane konwertowanie sygnału . Stąd niska jakość tego, co 20 lipca 1969 roku zobaczyli widzowie na całym świecie .

- Oryginał był lepszy. Byliśmy pewni, że był lepszy - powiedział 84-letni obecnie Stan Lebar, który zaprojektował używaną przez astronautów kamerę.

Prace mają zakończyć się we wrześniu. Na razie NASA udostępniła fragmenty całego filmu i zdjęcia.

POLECAMY:

Nieznane nagranie: Jacksonowi zapaliła się głowa [WIDEO]

Zapłacił za papierosy, odliczyło mu z konta 23 biliardy

Bukiet panny młodej spowodował wypadek samolotu

Więcej o: