Nick Dimola ma 39 lat i prowadzi firmę, która zajmuje się sprzątaniem i przeprowadzkami . W 2004 roku została ona wynajęta do oczyszczenia nowojorskiego mieszkania zmarłego rok wcześniej artysty - Clintona Hilla.
Za honorarium 4,5 tys. dolarów firma opróżniła pracownię, mieszkanie i piwnicę należącą do Hilla ze śmieci i niechcianych rzeczy. Nikt wtedy nie pomyślał, że w beczce, która szykowana jest do schowania w magazynie firmy sprzątającej właśnie jako śmieć, może być coś cennego.
Okazało się jednak, że zawartość beczki jest wyjątkowa . Pięć lat po zleceniu, sprawdzając swój magazyn, Dimola otworzył beczkę z mieszkania Hilla i znalazł tam tajemnicze figurki, miski i butelki. Okazało się, że są to bardzo stare, prekolumbijskie zabytki. Bardzo stare i bardzo cenne. Ich łączna wartość oceniana jest na około 16 tys. dolarów.
Miski, butelki i figurki pochodzą z okresu 300 p.n.e. - 500 n.e. Niektóre zostały wykonane przez Majów. Ich wartość została potwierdzona przez eksperta. Dimola jest teraz w trakcie sprzedaży cennego znaleziska - ma do tego prawo.
POLECAMY:
Sklonowane psy pomogą celnikom na koreańskich lotniskach