Co się stało finwalowi?

Wypadek walenia w Vancouver zaprzągł do pracy wszystkie możliwe służby.
Zderzenie statku z waleniem
AP/Darryl Dyck

Gdy statek linii Prince Cruises wpłynął do portu w Vancouver , dokonano strasznego odkrycia. Do dzioba statku przyczepiły się zwłoki morskiego ssaka - finwala. Nie wiadomo jak długo statek pchał je przed sobą.

Zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, żeby ustalić, czy waleń stracił życie w wyniku zderzenia ze statkiem , czy wcześniej był już martwy. Pracownicy miejskiego akwarium zajęli się transportem ciała finwala na ląd. Kanadyjska Straż Przybrzeżna i Departament Zasobów Rybnych i Oceanów rozpoczęły śledztwo w celu wyjaśnienia przebiegu wypadku.

Sprawa jest poważna. Finwale są pod ochroną, a linie promowe Prince Cruises były już skazane za narażenie na niebezpieczeństwo innych waleni, humbaków. W 2007 roku linie zostały skazane na grzywnę w wysokości 750 tys. dolarów - ustalono, że nadmierna prędkość statku spowodowała kolizję z waleniem.

POLECAMY: 

Pani Ewa - najbardziej zawodny samolot lotu

Mylą go z pierwszym człowiekiem na księżycu

Upalny dzień w ZOO [ZDJĘCIA]

Więcej o: