Tracy Smeathers skończyła kursy w colleage'u w Kettering w środkowej Anglii w 1982 roku. Spodziewała się dostać dyplomy w ciągu tygodnia. Tymczasem dotarły po 27 latach. Adresatka nie liczyła już, że otrzyma przesyłkę.
Tuba ze zwiniętymi dyplomami, na której widniała data 4 lutego 1982 , była spóźniona dokładnie 9964 dni. Nie brakowało znaczków i wyglądała na nieotwieraną. Dotarła na adres matki adresatki. Ta od razu poznała przesyłkę. - Zadzwoniłam do Tracy. Było sporo śmiechu. Ale na wszelki wypadek nie będę jej tego wysyłać. Lepiej przekażę jej tę paczkę osobiście - powiedziała Gill Smeathers.
Tymczasem poczta podejrzewa, że paczka w ogóle nie została wysłana. - Oznaczenie z 1982 wygląda na frankowanie przez nadawcę. Regularnie sprawdzamy nasze lokale, maszyny, torby i skrzynki pocztowe, żeby żadna przesyłka nie została zagubiona - powiedział przedstawiciel Royal Mail. Jednak szkoła twierdzi, że nie wysyłała tej paczki w ciągu ostatnich kilku lat.
doro