Ray Downing zajmuje się animacją i grafiką komputerową. Jego ostatnim dziełem jest rekonstrukcja twarzy Jezusa z wizerunku widocznego na całunie turyńskim. - Jeśli chcemy odtworzyć twarz Jezusa, to całun turyński jest jedynym źródłem, na jakim możemy polegać - tłumaczy Downing.
Efekty jego pracy pokazano w filmie dokumentalnym amerykańskiego History Channel. Fragment programu możesz zobaczyć na tym filmiku:
Zadanie nie było łatwe. W pierwszym etapie grupa grafików komputerowych pracowała 6 miesięcy nad wydobyciem wszystkich informacji o wyglądzie twarzy z całunu. Projekt ukończono ostatecznie po roku. Chociaż już wcześniej podejmowano próby odtworzenia twarzy Jezusa z całunu, ale to Downing pierwszy wpadł na rewolucyjny jego zdaniem pomysł. Trzeba uwzględnić zakrzywienie obrazu, które powstały gdy tkanina była owinięta wokół ciała.
Informacje, które wydobyto z całunu były ograniczone. Nie można na jego podstawie stwierdzić na przykład jaki kształt brwi miała osoba, która była zawinięta w całun. Takie szczegóły Downing musiał po prostu zgadywać. Ci, którzy widzieli ostateczny efekt, komentują, że jest kontrowersyjny. Dosyć znacznie różni się od tradycyjnych przedstawień Jezusa.
Czytaj też: Zagadka całunu rozwiązana?
doro