Pani burmistrz oddała nerkę znajomemu z Facebooka

?Burmistrz miasta napisała, że chce oddać mi nerkę. Pomyślałem, że to jakiś żart.?
Carlos Sanchez dostał nerkę od znajomej z Facebooka Fot. AP/Jessica Hill
Carlos Sanchez dostał nerkę od znajomej z Facebooka Fot. AP/Jessica Hill

Capone Almon, burmistrz małego miasta w Connecticut, miała ponad 1600 znajomych na Facebooku. Jej uwagę zwrócił status jednego z nich: napisał, że przebadała się cała jego rodzina i przyjaciele, ale nie znalazł nikogo, kto mógłby oddać mu nerkę.

Almon spotkała Sancheza tylko kilka razy. Nie znali się na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że choruje. Jednak gdy tylko zobaczyła ten wpis, wysłała mu wiadomość: "Hej, spróbuję, przetestuję się".

Od początku miałam przeczucie, że będę odpowiednim dawcą. Nie wiem dlaczego, ale po prostu wiedziałam - opowiada Capone Almon.

Sanchez nie był taki pewny. - Pomyślałem: burmistrz miasta pisze, że chce mi oddać nerkę? To chyba jakiś żart - wspomina Sanchez. Ale Almon napisała, że na serio chce to zrobić. Przeszła serię testów i czekała na wyniki badań. W tym czasie Almon ubiegała się o wybór na drugą kadencję. Już po wygranych wyborach okazało się, że przeczucie jej nie myliło. Była odpowiednim dawcą. Wtedy powiedziała o swoich planach publicznie.

Spędziła w szpitalu tydzień. Szczęśliwie operacja powiodła się i przeszczep się przyjął. Almon pozostała blizna jak po cesarskim cięciu. Chociaż wielu pyta ją, czy nie boi się problemów zdrowotnych w przyszłości, ona o tym nie myśli.

doro

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK || WYKOP

Więcej o: