Hałasy na dachu obudziły Kalifornijczyka o 6 rano. Poszedł na górę zobaczyć, co się dzieje... i pomyślał, że ciągle śni. Szybko wrócił do domu po kamerę.
Potem zadzwonił na policję. Chociaż nie bardzo chcieli uwierzyć, w to co usłyszeli, wysłali patrol. Czekając, aż przyjedzie, porobił jeszcze zdjęcia ( znajdziesz je na TEJ STRONIE ) Zwierzak został wysłany do Cetrum Opieki nad Zwierzętami. Tamtejsi pracownicy nazwali go Fiddler (Skrzypek) - od sztuki ''Skrzypek na dachu''.
doro