Jordan Romero ma 13 lat. Właśnie wyruszył na wyprawę na Mount Everest . Razem z nim wspina się jego ojciec i macocha. Zaczęli wspólne wyprawy w 2005 roku. Jordan miał 9 lat, gdy zdobyli Kilimandżaro, najwyższy szczyt Afryki. Zdobyli też Mount Kosciuszko , najwyższą górę Australii i Carstensz Pyramid w Indonezji. Przed 12 urodzinami zdobył 5 szczytów z Korony Ziemi.
W zeszłym roku po raz pierwszy przyjechali do Katmandu. Na wstępny rekonesans. Wyprawa zaczęła się w tym miesiącu. Przez rok ciężko ćwiczyli. - Koncentrowałem się na treningu cardio i wytrzymałościowym - opowiada Jordan. - Przez ostatni miesiąc spałem w specjalnym namiocie symulującym warunki wysokogórskie, żeby przygotować płuca - dodaje. Mają już za sobą pierwszy etap podróży: przez 13 dni szli do miejsca, gdzie zacznie się prawdziwa wspinaczka.
Jordan chce swoimi wyprawami zachęcić młodych ludzi, żeby więcej czasu spędzali na świeżym powietrzu. - Otyłe dzieci są przyszłością Ameryki. - mówił w Katmandu - Mam nadzieję to zmienić przez to co robię. Chcę motywować i inspirować młodych ludzi.
Ojciec i macocha zachęcają Jordana do wypraw. - Niektórzy mogą mieć wątpliwości związane z jego wiekiem, ale ten chłopak jest wyjątkowo silny i uzdolniony. Wspinaczka jest bezpieczna. To nie jest po prostu sposób spędzania wakacji, to sposób na życie - mówi Paul Romero.
Informacje o wyprawie znajdziesz na stronie Jordana Romero>>>
doro