Rewolucja w historii internetu zaczyna się dziś

Od dzisiaj adresy stron internetowych nie muszą być zapisane w alfabecie łacińskim.

Na początek w adresach pojawi się język arabski: w Egipcie, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To pierwszy krok. Prawdopodobnie już wkrótce będzie można adres strony zapisać po rosyjsku, chińsku, tajsku i tamilsku .

Już ponad 20 krajów wystosowało prośbę do Internetowej Korporacji ds. Nadawania Nazw i Numerów (Icann ) o dostosowanie domen do lokalnego języka. Nowe domeny są już on-line, ale trwają jeszcze prace nad ich szerszą dostępnością.

Przedstawiciele Icann mówią, że to ''historyczna zmiana". Praca nad dostosowaniem stron trwała kilka lat. Już wcześniej możliwe było zapisanie części adresu na przykład w języku arabskim, ale skrót kraju musiał być w alfabecie łacińskim. Od dziś w użyciu są trzy nowe zakończenia stron - między innymi dla Egiptu.

- Adresy stron będą mogły być w całości zapisane po arabsku, od prawej do lewej - zapowiada Icann. Jedną z pierwszych stron zapisanych w nowym systemie jest witryna egipskiego Ministerstwa Komunikacji. - To kamień milowy w historii internetu - komentuje Tarek Kamal egipski minister Komunikacji i Technologii Informacyjnych.

doro

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK || WYKOP

Więcej o: