Kiedy podczas wczorajszych obrad Sejmu odrzucono wniosek o wotum nieufności wobec ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka, na sali rozległo się buczenie posłów opozycji, a na mównicę wkroczył Zbigniew Girzyński z formalnym wnioskiem:
POSŁUCHAJ WYSTĘPU ZBIGNIEWA GIRZYŃSKIEGO>>>
Wniosek był formalny, więc marszałek nie miał wyboru - trzeba było zarządzić głosowanie. Za wnioskiem posła Girzyńskiego było 142 posłów, 255 przeciw, a 23 wstrzymało się. Jak można się domyślać, drwinom z ministra Grabarczyka sprzeciwili się przede wszystkim posłowie jego macierzystej partii. I rzeczywiście, tak się stało, choć z jednym wyjątkiem.
fot. za orka.sejm.gov.pl
Na autoironię w PO pozwolić mógł sobie jedynie Donald Tusk .
Red. D.