Broń laserowa na każdym statku? Brytyjczycy nad tym pracują

Naukowcy szukają skutecznej broni przeciw piratom.
Bumar Amunicja szykuje się do kolejnej dużej umowy offsetowej. Rada Ministrów ostatecznie zatwierdziła już aneksy do umowy towarzyszącej zakupowi przez Polskę 38 rakiet przeciwokrętowych NSM.
fot. sxc.hu/AP Reuters

Wskutek rosnącego zagrożenia piractwem na wodach międzynarodowych - spowodowanym między innymi działalnością słynnych somalijskich piratów - pojawiła się potrzeba skutecznej obrony. Niestety, przetrzymywanie oddziałów zbrojnych na tankowcach i statkach handlowych często nie wchodzi w grę, a duże okręty wojskowe nie są w stanie doścignąć mobilnych pirackich łodzi.

Wobec tego, naukowcy postanowili postawić na urządzenie uniemożliwiające abordaż. Ma opierać się na wysokoenergetycznym laserze, kierowanym w stronę wrogiej jednostki, aby całkowicie ją oślepić. Jak tłumaczy Roy Clarke, jeden z profesorów zaangażowanych w projekt: - W miarę podnoszenia mocy lasera, osiąga on punkt, w którym zaczyna emitować mnóstwo światła, dominującego pole widzenia osoby, która patrzy w jego stronę.

- Krótko mówiąc, system tworzy zasłonę świetlną, za którą można schować cały statek - konkluduje - dzięki czemu jednostka atakująca nie może skutecznie nawigować, ani wycelować broni.

Laser ma być połączony z radarem, który wykrywałby małe jednostki. System jest opracowany na przeciwdziałanie typowym atakom pirackim, dokonywanym z małych, zwrotnych kutrów. Zazwyczaj załoga orientuje się, że jest atakowana gdy łódź znajduje się zaledwie 600-700 metrów od statku. System obrony uniemożliwiłby dokonanie skutecznego abordażu.

Co prawda nie jest to laser tak efektowny, jak ten z "Gwiezdnych Wojen", ale sam pomysł wydaje nam się fantastyczny. Tym bardziej, że - z czego nie każdy zdaje sobie sprawę - w 2010 roku porwano ponad 40 jednostek.

Red. K

TEŻ JESTEŚ NA FACEBOOKU? DOŁĄCZ DO FANÓW DESERU>>>

Więcej o: