Ekipa badawcza z NASA postanowiła sprawdzić, jak wojna nuklearna mogłaby wpłynąć na ekosystem naszej planety. Wnioski okazały się być dość nieoczekiwane: takie wydarzenie mogłoby wpłynąć pozytywnie na klimat, schładzając średnią temperaturę Ziemi o 1,25 stopnia Celsjusza.
Założenia określały 'konflikt nuklearny' jako zrzucenie w różnych miejscach globu 100 bomb o mocy tej zrzuconej na Hiroszimę. Efekt ochłodzenia atmosfery wynikałby ze zwiększonej emisji pyłów, odbijających część energii słonecznej docierającej do naszej planety.
Pomijając straty ludnościowe i materialne, naukowcy przewidzieli jednak pewien kłopot wynikający z tego rozwiązania - ochłodzenie mogłoby odbić się na wegetacji roślin , zwłaszcza w ciepłym klimacie - nawet najmniejszy przymrozek mógłby doprowadzić do nieurodzaju i klęski głodu.
Cieszymy się, że naukowcy dbają o klimat naszej planety. Mamy nadzieję jednak, że tego typu rozwiązania pozostaną wyłącznie w sferze teorii. Jak wiadomo, papier zniesie wszystko.