Pewnego dnia obudziła się w hotelowym łóżku i zobaczyła, że całe jej ciało pokrywają czerwone plamy. Niestety podrażnione miejsca bardzo bolały. Kobieta nie wiedziała, co się stało i dlaczego tak cierpi.
Musiało minąć kilka tygodni, żeby skóra Cindi wróciła do poprzedniego stanu. W szpitalu dowiedziała się, że to reakcja alergiczna. Okazało się także, że winę za jej stan zdrowia ponosi hotel, a dokładnie brak higieny w pokojach.
Na szczęście właścicielka hotelu poczuwała się do odpowiedzialności i zaproponowała chorej kobiecie zwrot kosztów leczenia. Jednak poszkodowana oczekiwała zdecydowanie wyższego odszkodowania. Jak się później dowiedziała, nie była pierwszą ofiarą "brudnego" hotelu.
Drodzy Czytelnicy!
Wasz głos jest dla nas bardzo ważny. Piszcie do nas na adres buzz_redakcja@gazeta.pl.
Czekamy na Wasze listy - Redakcja Buzz.gazeta.pl