wczoraj widziałam: "Dalej jazda" Komedia dla schorowanych staruszków.
Film, który podzielił widzów i niektórych krytyków. Dla jednych to arcydzieło warte wszystkich nagród dla innych nudy na pudy. Mnie się akurat podobał tylko trzeba pamiętać, że jest to bardzo powolny i kameralny obraz. Jest to wręcz intymna historia żałoby i przeżywanej straty. I tu się zatrzymam,
Nieoglądalna chała Niewyobrażalny gniot W słowniku ludzi kulturalnych nie słów by wyrazić jak bardzo zły to jest film Ten film jest tak zły, że nawet nie nadaje się do cyklu Masochista Miecia Mietczyńskiego Że projekt się nie udał to wiedziałam, bo widziałam recenzje. Nawet zakładałam o tym już
na podstawie Lalki Bolesława Prusa. Co tam film - serial. Niekoniecznie na 1 sezon. Zobaczcie sobie ile w tekście Prusa jest rozdziałów zatytułowanych Pamiętnik starego subiekta . To Rzecki wprowadza nas w szerszy kontekst opowieści. Dzięki właśnie temu Lalka nie jest jakimś tam romansidłem - tylko
Głośny film z zeszłego roku jest już dostępny na Amazon Prime. Głośny to nie znaczy, że dobrze oceniany czy ciepło przyjęty i już teraz sama wiem dlaczego. Film, mimo bardzo trudnej i poruszającej tematyki jest zadziwiająco płaski emocjonalnie. W zasadzie jedyne fragmenty, które łapią za gardło to
Są takie filmy, które paradoksalnie są jednocześnie bardzo dobre i bardzo złe. Bardzo złe, bo sam film nie wyszedł, bo coś w nim tonalnie lub strukturalnie nie działa a bardzo dobre, bo mimo wad czegoś głębszego nam dostarczają. Jakichś wyjątkowych emocji albo nawet czystej, nieskrępowanej rozrywki.
Potrzebny wyciskacz łez - albo książka albo film. Doradźcie.proszę coś na czym każdy popłacze :)
Uwaga ludzie, nie dajcie się nabrać, że jest to produkcja jednego z braci Coen. Film jest durny, nieśmieszny, paskudny i obraźliwy. Jak widzi lesbijki reżyser 60 plus? No dosłownie jak w żartach rzucanych przez pijanego wujka na weselu albo w polskim kabarecie. Wyjątkowo niesmaczne doświadczenie.
Jest coś takiego we mnie, że kino azjatyckie jakoś zupełnie ze mną nie klika. Nawet jeżeli temat jest aktualny i łatwo transferowalny na nasze podwórko to coś w ich mentalności czy sposobie grania mnie odrzuca. Miałam tak przykładowo z obsypanym nagrodami filmem Parasite. No nie dałam rady obejrzeć
Dzisiaj idę na Odyseję (najgłośniejszy film tego roku) i z tej okazji postanowiłam nadrobić Dunkierke tego samego reżysera. To było moje trzecie podejście do tego filmu, dwa wcześniejsze się zupełnie odbiłam (raz usnęłam). A muszę wspomnieć, że lubię filmy wojenne. Dostajemy tu trzy perspektywy - z