krzyk

Wypowiedzi na forum o:

krzyk

  • Krzyki nocą, zjawy i upiory

    Słuchajcie, jestem sama w domu i ktoś krzyczy, tylko nie wiem skąd. Ten głos niesie się jakoś z wiatrem. To jest taki krzyk, jakby płacz, lament, takie zawodzenie, ale to na pewno nie jest wiatr, więc mi nie wmawiajcie że mi się wydaje. Brzmi jak te płaczki nad grobami, które płaczą, krzyczą i

  • Re: Krzyki nocą, zjawy i upiory

    Moze to krzyk samicy lisa ? Kiedyś w wietrzny dzień byłam na spacerze w lesie z moimi psami. Ciemnawo się zrobiło, wiatr wiał i co jakiś czas skrzypiały konary. I tu nagle krzyk kobiety żywcem obdzieranej ze skory. Straszny. Psiska podkuliły ogony, ja się wystraszyłam, no i pognaliśmy do domu.

  • Re: Krzyki nocą, zjawy i upiory

    Ciotka z wujkiem chodzili po podwórku przez pół godziny. Ewidentnie słyszeli w tym krzyku "mama, mama". -- To z nich się biorą tryumfalni kaprale, Gorliwie podli, bezwstydnie potworni, Z rozbitych luster sumień usypują szpaler, Którym w buciorach wchodzą do historii.

  • I po co był ten krzyk

    I po co był ten krzyk? Wykryto fałszerstwa tylko w jednej trzecie bardzo okrojonej przez Prokuraturę listy komisji do sprawdzenia. Da się przecież z tym żyć, co nie. 🤡 Następnym razem bez wyborów. Będzie oszczędniej i bez niepotrzebnych nerwów.

  • Re: Krzyki nocą, zjawy i upiory

    taki-sobie-nick napisała: > Daj spokój, pewnie ktoś krzyczy. Zasugerowałaś się. No krzyczy ktoś, definitywnie krzyczy tylko dlaczego krzyczy po nocy? Czy krzyczy bo potrzebuję pomocy? Czy dzieje mu się krzywda? No i czy to człowiek? Bo niby brzmi jak człowiek ale ciężko powiedzieć. Im dużej to

  • Re: Dzieci mówiące "krzykiem"

    Mimo wszystko dla mnie jest dziwne, że nie odróżnia się głośnego mówienia od krzyku. Moja matka, nauczycielka mówiła głośno, ale kiedy krzyczała, to krzyk był krzykiem. Z tymi dziećmi jest podobnie. Niektóre mówią głośno, ale krzyk to coś więcej, a na to wszystko nakłada się jeszcze timbre głosu.

  • Re: Dzieci mówiące "krzykiem"

    Bo dorośli się tak nie komunikują, a przynajmniej rzadko. Jest głośne mówienie (żeby wszyscy usłyszeli) albo krzyk na kogoś, krzyk emocjonalny. A u dzieci masz te wszystkie „podaj!” „Idziemy!” „Na niego!!!” „Za mną!”.

  • KRZYK

    to źródło ekstremalnych emocji, poczucie zagrożenia objaw buntu czy pozwala rozładować napięcie, stres? Krzyk /Jacek Kaczmarski/ Dlaczego wszyscy ludzie mają zimne twarze? Dlaczego drążą w świetle ciemne korytarze? Dlaczego ciągle muszę biec nad samym skrajem? Dlaczego z mego głosu mało tak zostaje?

  • Krzyk

    Co sadzicie o metodzie wiecznego krzyku na dzieci podczas lekcji, lub straszenie dziecka, że np. jak bedziesz wyprzedzać materiał, to się pogniewamy i będę musiała na ciebie podnieśc głos czyli krzyczeć. Wyjasnienie nauczyciela tego krzyku to, musze krzyczeć bo są dzieci, ktore inaczej nie rozumieją

  • Napad płaczu, krzyku, amok.

    Dziecko ma rok i 10 miesięcy. Zdarza mu się wpaść w taki napad płaczu, krzyku że nie ma z nim w ogóle kontaktu. Jest w jakimś amoku. Nie działa mówienie do niego, wręcz jest jeszcze gorzej. Żadne wyjście na balkon, otworzenie lodówki czy dmuchanie w twarz też nie działa. Dziecko przy tym bardzo się