Wypowiedzi na forum o:

Lublin

  • Lublin ASAP!!!

    Dziewczyny, nieraz wątki o miastach świetnie tu wyszły, nieraz korzystałam i nieraz polecałam, a tymczasem właśnie jestem w nagłej potrzebie. Zarezerwowałam przed chwilą 3 dni w Lublinie od jutra z młodszą nastolatką i 9-latką i potrzebuję na cito poleceń: - atrakcji - mogą być muzea, zabytki, ładne

  • Re: Lublin ASAP!!!

    napisała: > W Lublinie obowiązuje angielski? Jeśli już, to autorka jest na forum, a w Lublinie dopiero będzie.

  • Re: Rakieta w Lublinie

    Nie w Lublinie tylko pod Lublinem -- Borsucza Nora - forum otwarte

  • Re: Lublin ASAP!!!

    Chrzanisz. Lublin jest fajny, choć pogoda aktualnie nie dopisuje :(

  • Re: Lublin ASAP!!!

    No ale jest dokładnie tak jak piszesz - w tych miejscach jest co zwiedzać, a w Lublinie nie ma. W "zamku" nie ma zamku, tylko galeria obrazów. Jeśli jadę zwiedzać zamek, to chciałabym zwiedzić właśnie ten zamek , a nie oglądać wystawę o samurajach. Wszak Lublin słynie z samurajów, nieprawdaż? To są

  • Re: Rakieta w Lublinie

    W Lublinie był alarm, rakieta gdzie indziej. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"

  • Re: Lublin ASAP!!!

    Byl tutaj na forum gdzieś wątek o wakacjach z koszmaru, i taki city break w Lublinie jak dla mnie zalicza sie do tego koszmaru. Szukanie sobie na siłę atrakcji do zwiedzania to koszmar.

  • Re: Lublin ASAP!!!

    minivini napisała: > W Lublinie za bardzo nie ma co zwiedzać. Nie bredź. W niby zamku jest muzeum II wojny świa > towej i jakaś galeria obrazów. W centrum, w okolicach tego muzeum, nie ma żadne > j restauracji. XD

  • Re: Lublin ASAP!!!

    Sama jesteś osiołek. A o tym ile to jest fajnych i ciekawych rzeczy do zwiedzania w Lublinie świadczą wpisy w tym wątku. Jest festival sztukmistrzów, a jak nie ma festiwalu, to co zostaje? Normalnie zwiedzania na dwa tygodnie! 😂

  • Re: Lublin ASAP!!!

    Ja cię osiołkiem nie nazwałam, ale skoro tak to odebrałaś, to widać coś jest na rzeczy. A do Lublina nie ma obowiązku przyjeżdżać. Nie miałaś nic do zaproponowania autorce, to po kij się odzywałaś. Bo możesz? -- Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď