> No i ciekawy z tego powodu, że to właśnie taki "ni pies, ni wydra". Albo ja nie rozumiem powiedzonka "ni pies, ni wydra", albo ty używasz go w jakiś dziwny sposób. Przecież to jest generyczny crossover jakich dziesiątki.
Wydr solo jeszcze na forum nie ma,a one na to bardzo zasługują wg mnie:)
odrzuca - nie dość, że wielkie bydle, to jeszcze jakoś tak z daleka się lepiej prezentował, niż z bliska. Za to przy końcu salonu, już przy biureczkach sprzedawców, stał sobie Bayon, o którym wcześniej wiedziałem tyle, co nic. Nie pies, nie wydra. Niby crossover, ale taki mało "crossoverowaty",
Lewi ludzie z lewicy wykończyli matkę T.Wydry.Za wszelkę cenę z jawnym łamaniem prawa chcą pozbawić stanowiska tego uczciwego i kompetentnego urzędnika, który niedawno był nagradzany przez niejakiego Millera.Bardzo tym się przejęła matka p.Wydry i zmarła nagle.Macie ją na sumieniu towarzysze.Nie
A pamietasz-kto to wygłosił: ni pies ni wydra na kształt świdra . Władzio Gomółka- wtedy I sekretarz KC PZPR w 1968 r. po spektaklu " Dziadów" o Kazimierzu Dejmku-reżyserze. No i w tym samym roku rozpoczął się exodus Żydów z Polski .
Czerwoni odwalcie się od DYREKTORA WYDRY.Wy mu możecie najwyżej buty lizać.
Komuchy przyczyniły się do śmierci MATKI TADEUSZA WYDRY.Kombinują jak odwołać GO ze stanowiska.Niedawno niejaki Miller nagradzał GO za najlepszy urząd wojewódzki w Polsce, a teraz chcą GO wywalić.Tymi machlojami przejęła się MATKA DYREKTORA GENERALNEGO i nagle zmarła.PRECZ Z Komuną !!!!! WYDRA NA
Wczoraj będąc na spacerze nad Wisłą powyżej ul. Winnica zobaczyłem wydrę, która płynęła w nurcie rzeki a potem wygrzewała się na słońcu na brzegu. Czyżby Wisła była już tak czysta, że wydry zdecydowały się żyć i zamieszkać na jej toruńskim brzegu? Niestety nie miałem aparatu ze sobą i nie zrobiłem
25 marca przypada pierwsza rocznica śmierci Tadeusza Wydry. Powstała strona internetowej poświęcona jego pamięci. tadeuszwydra pl To był wielki Człowiek. Wielu radomian i nie tylko radomian wiele mu zawdzięcza. Można dołączyć do wspomnień. Informacja znajduje się na stronie.
samička nějaký rok zpátky už zemřela a další se zatím ve stanici neobjevila. Obserwator z Moraw Południowych - Veronika, niedziela, 4 stycznia 2026 r. Wydra Matýsek została przyjęta do stacji jako porzucone młode i była karmiona z ręki, dzięki czemu przyzwyczaiła się do ludzi, straciła nieśmiałość i