Ale do adopcji nie trafiają tylko dzieciom osierocone, skąd taki pomysł? Do adopcji trafiają również dzieci mające bardzo żywych rodzicow, tylko ci rodzice zrzekli się do nich praw lub zostali tych praw pozbawieni. I tak, adopcja to zawsze loteria, ale obaj moi synowie są zaprzeczeniem twojej tezy,
Serio, jeśli w rodzinie są małe dzieci, a rodzice planują adopcję dziecka wymagającego ciągłych pielgrzymek po szpitalach i podporządkowania całego życia rodziny jego leczeniu, to dla dobra małoletnich w rodzinie nie powinien zgadzać się na adopcję.
zakazać adopcji w rodzinach które mają dzieci? Serio?
Trafilam jakis czas temu na Instagramie na profil Nudy nie ma. Rodzina z trzema zdrowymi córkami (nastolatka i dwie kilkuletnie) postanawia adoptowac rocznego chlopca niepelnosprawnego ruchowo z kilkoma schorzeniami, ale intelektualnie rozwijajacego sie prawidlowo. Matka pisze o tym, ze chce
W Polsce adopcja dziecka nie sspokrewnionnego to wysokie ryzyko. Nie ma zdrowych osieroconych małych dzieci - bo takimi zazwyczaj zajmuje sie rodzina. Te ktore wreszcie trafiają do adopcji to często dzieci ze srdowowisk patologicznych, gdzie matka piła, paliła i cpala w ciąży, dzieci zaniedbane i
No coz.... Powiem cos za co zostanę uznana ze obrzydliwą: można wystalapic do sądu o rozwiązanie adopcji.
To może zabronić adopcji? A dzieci nie rokujące... A tak poważnie to jest jednak szokujące. Abircja zła. Chory dzieciak jak wróg. Rodziny, które adoptują złe
ciekawe co by zrobił sąd, gdyby jutro zostawili go w szpitalu / oknie życie i kategorycznie odmawiali przyjęcia z powrotem i czy właśnie nie musiałby rozwiązać adopcji sam z siebie
>Decydując się na dziecko nigdy nie wiesz do końca na co się decydujesz, bo choroba czy wypadek mogą dotknąć i to biologiczne i to z adopcji. Jak adoptujesz chore, to wiesz.
Uważam, że w takim przypadku sąd rodzinny nie powinien był tej adopcji przyklepać, biorąc pod uwagę dobro biologicznych dzieci tej pary. Niestety w tym kraju liczy się tylko to by pozbyć się problematycznego dziecka z systemu, żeby przestało być obciążeniem finansowym dla podatnika.