Czy mając ok 2 godz jazdy do tego miasta, jest sens tam jechać na jeden dzień zwiedzania? Co oprócz muzeum ceramiki? Żywe muzeum ceramiki odpada, nie ma już miejsc. A może Bolesławiec i coś jeszcze co jest w miarę blisko? Taki mi wpadł pomysł na spontaniczny wypad na całą sobotę, bo ma być ładna
Chyba nie zrozumiałaś mojego wpisu. Przecież ja absolutnie nie namawiam cię na ceramikę z Bolesławca ani na żadną inną. Nie ma obowiązku lubić Bolesławiec.
Przecież wzorów jest mnóstwo. Bolesławiec ma też nowoczesne wzornictwo.
Nie warto jechać dwie godziny wyłącznie po to, by zwiedzić Bolesławiec. Zatrzymać się na 2 h po drodze w góry, tak.
Dla mnie jest ładna ale u kogoś. Sama nie mam nic z Bolesławca. Ceramika w zestawieniu z dużo cieńszą porcelaną jest toporna i w dodatku łatwo się uszczerbia.
Mój wpis dotyczył wypowiedzi o pstrokatych wzorach. Dlatego napisałam, że wzorów jest dużo i nie muszą być ani pstrokate ani niebieskie. Andace wkleja w tym wątku np. czarno/ białe rzeczy z Bolesławca.
p.s. a co do Bolesławca trochę się mijamy. Np kiedyś chciałam kupić butelki na oliwę, ale wybranych wzorów nie było. Kupiłam inne. Teraz nawet jakby były to już mi niepotrzebne
Moi rodzice mieli sporo wyrobów z Bolesławca, ale przez lata się rozeszły i nie wiem czy coś jeszcze się w domu uchowało -- Borsucze pazy
Co do Manufaktury w Bolesławcu (bo to jedna z kilku fabryk), trzeba się kontaktować ze sklepem online, biało czarna kolekcja nie jest dostępna na stronie, ale maselniczke i formę do zapiekania mi zrobili, dostawa była po 6 tygodniach.
napisała: > Mnie też jakoś średnio, ale są fani tych wyrobów i sądząc po konkretnych cenach > to muszą być też konkretni fani Z komentarzy pod filmikami, co oglądałem wynika, że nawet w Japonii są znani. A powtarzam - to jest zwykły fajans a nie porcelana. Czyli w Bolesławcu umieją w marketing.