Widziała, co zrobił, więc zaczęła gonić jego auto. Kobieta z Józefowa chciała zapobiec tragedii

Mieszkańcy Józefowa nad Wisłą mogli się zdziwić, widząc biegnącą za autem kobietę. Okazało się, że piesza chciała zatrzymać nieodpowiedzialnego kierowcę.
Zdjęcie poglądowe
Fot. ŁUKASZ ANTCZAK

Mogła przejść obojętnie, ale tego nie zrobiła. Słowa uznania należą się kobiecie, która zauważyła, że nietrzeźwy mężczyzna wsiada za kierownicę i odjeżdża. Bez wahania zadzwoniła na policję i opowiedziała o całym zajściu. Jednocześnie uznała, że w tej sytuacji należy natychmiast zareagować.

"Udała się więc pieszo za sprawcą i po około 100 metrach dogoniła go, otworzyła drzwi pojazdu i wyciągnęła ze stacyjki kluczyki" - informuje policja. Przyłapany na gorącym uczynki mężczyzna oddalił się. Mundurowi, którzy dotarli na miejsce zdarzenia, wszczęli poszukiwania. Dzięki informacjom przekazanym przez kobietę chwilę później mężczyzna był już w ich rękach.

Okazał się nim 64-letni mieszkaniec gminy Józefów nad Wisłą. Podczas badania trzeźwości okazało się, że miał w organizmie ponad 1,7 promila alkoholu. Za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat.

Dziewczynka złamała kręgosłup w wypadku drogowym. W szpitalu okazało się, że nie ma z nią rodziców

Więcej o: