Jak podaje 'Daily Mail' Ben Affleck po raz kolejny podjął próbę walki z nałogiem. Gwiazdor znowu zaczął pić, jednak z pomocą byłej żony Jennifer Garner, trafił na odwyk.
Jennifer Garner odwiozła byłego męża Bena Afflecka do kliniki The Canyon w Malibu. Aktor najprawdopodobniej będzie musiał zostać tam 'dłuższy czas', bo jego stan nie jest najlepszy.
Portal TMZ podaje, że Affleck nie stawiał oporu i bez problemu wszedł do samochodu byłej żony, co oznacza chęci do zmian. Niestety z relacji świadków wynika, że aktor nie jest w dobrej formie. Podobno gdy próbował mówić coś do fotografów, ci nie potrafili go zrozumieć.