Kalibabka rozkochiywał i oszukiwał. Polski Casanova doczekał się 28 dzieci

Jerzy Kalibabka stał się legendą jeszcze za życia. Nazywany polskim Casanovą zostawił po sobie 28 dzieci. Oszukiwał i uwodził, za co trafił na kilka lat do więzienia. Dowiedz się, kim był najsłynniejszy podrywacz PRL-u.

Życie Jerzego Kalibabki to historia dziesiątek romansów, kradzieży, aż w końcu więzienia, do którego trafił za popełnione przestępstwa. Losy polskiego Casanovy stały się tematem popularnego w latach 80. serialu "Tulipan". 

Przeczytaj więcej podobnych wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Gracja Kalibabka opowiada o swojej rodzinie

Kim był Jerzy Kalibabka - największy polski Casanova?

Jerzy Kalibabka urodził się w 1956 roku w Kamieniu Pomorskim, wychował się w nadmorskim Dziwnowie i od najmłodszych lat pracował na morzu - jego rodzina posiadała przystań oraz kuter rybacki. W wieku 16 lat, kiedy zmarł jego ojciec, zaczął utrzymywać rodzinę. Z tego samego powodu zakończył edukację na szkole podstawowej. Pięć lat później przeprowadził się do Międzyzdrojów - to tam oraz w sąsiednim Świnoujściu dopuścił się pierwszych kradzieży i oszustw. Jego ofiarą padały niemieckie turystki oraz starsze od niego kobiety. Przez pewien czas Kalibabka trudnił się również sutenerstwem i był cinkciarzem. 

"Zawodowo" uwodzić i oszukiwać zamożne kobiety zaczął w 1978 roku w nadmorskich i górskich kurortach. Za pieniądze, które udało mu się zdobyć od kobiet, prowadził luksusowe życie. Kolejnym przystankiem w życiu słynnego uwodziciela była Zielona Góra. To tam poznał pracowniczkę zakładu jubilerskiego, która nauczyła go rozpoznawać wyroby biżuteryjne. Od tamtego momentu mianował się złotnikiem. W oszustwach pomagały "tulipanowi" także jego liczne kochanki. 

Choć Kalibabka wiele razy wpadał w ręce Milicji Obywatelskiej, często udawało mu się uciec. W 1980 roku został zamknięty w areszcie, jednak chwilę później zbiegł po badaniach rentgenowskich i kontynuował swoją przestępczą karierę.  

Oscary 2022. 'Diuna' - kadr z filmu: Timothee Chalamet"Diuna" zadebiutuje dzień wcześniej na HBO Max. Zdjęcia pokazują, że jest na co czekać

Po kilku latach Jerzy Kalibabka wpadł w ręce policji. Spędził w więzieniu blisko 10 lat

Milicja zatrzymała Kalibabkę w kwietniu 1982 roku, a rok później Sąd Rejonowy w Nowym Targu przedstawił mu 103 zarzuty, za przestępstwa popełnione na terenie całej Polski między 1977 a 1982 rokiem. Został oskarżony m.in. za kradzieże, oszustwa, gwałty, uwodzenie nieletnich, rozboje, włamania i pobicia.

Wszystkie skradzione przez "tulipana" przedmioty zostały oszacowane przez sąd na wartość blisko 15 mln złotych. Jego ofiarami było ponad 200 osób. Mężczyzna przyznał się do większości zarzucanych mu czynów - z wyjątkiem gwałtu. Wyrok usłyszał w 1984 roku - sąd skazał go na 15 lat więzienia i grzywnę w wysokości 1 mln złotych. Na wolność wyszedł po 9 latach i 8 miesiącach pobytu w więzieniu. Po wyjściu z zakładu karnego prowadził kawiarnię oraz warzywniak. Zmarł 13 marca 2019 roku. 

W 1986 roku powstał serial "Tulipan" inspirowany życiem uczuciowym Jerzego Kalibabki. Fabuła opowiadała o rybaku - Casanovie z Dziwnowa. Dzięki pracy konsultanta przy produkcji mężczyzna mógł spłacić grzywnę nałożoną przez sąd. Mężczyzna doczekał się 28 dzieci. Dwoje z nich ostatnio wystąpiło w programie "Top Model".

Jacek Kalibabka, Gracja Kalibabka, Jerzy KalibabkaKalibabka wykorzystał setki Polek. Teraz jego dzieci podbijają "Top Model". Jak wyglądają?

Więcej o: