Agonia. Po czym poznać, że nadchodzi śmierć? Jak rozpoznać, że człowiek umiera?

Czym jest agonia i jak poznać, że bliska osoba odchodzi? Dowiedz się jakie objawy wskazują, że zbliżają się ostatnie chwile życia. Wyjaśniamy co zrobić i jak zachować się po stwierdzeniu zgonu.

Agonia to proces umierania, który poprzedza ustanie funkcji życiowych, czyli śmierci. Jest to stopniowy zanik czynności życiowych, który na początku prowadzi do śmierci klinicznej, a następnie biologicznej. 

Zobacz wideo Wyglądają i zachowują się jak prawdziwe wnętrzności. Powstały dzięki pomysłowym naukowcom

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl. >>>

Co to jest agonia?

Agonia to upośledzenie czynności układu oddechowego, krążenia oraz ośrodkowego układu nerwowego. Wiąże się to z porażeniem mięśniowym oraz utratą świadomości. W kolejnych etapach krążenie i oddychanie utrzymuje się na minimalnym poziomie. W sytuacji, gdy stan ten się przedłuża, nazywamy go letargiem, który następnie prowadzi do śmierci klinicznej, a później śmierci biologicznej. Agonia nie zawsze oznacza śmierć, proces umierania może odwrócić reanimacja pacjenta. 

Jak umiera ciało człowieka? 

Ksiądz Jan Kaczkowski, wykładowca UMK w Toruniu, założyciel oraz prezes puckiego Hospicjum pod wezwaniem św. Ojca Pio, w opracowaniu "Jak umiera ciało człowieka" opublikowanym przez portal zwrotnikraka.pl na podstawie wieloletniego doświadczenia w pracy przy osobach zmagających się z rakiem, opisał jak wyglądają ostatnie godziny życia człowieka. Duchowny wyróżnił kilka oznak świadczących o zbliżającej się śmierci. 

  • "Na dwa, trzy dni przed śmiercią skóra zaczyna inaczej odbijać światło, szczególnie w ciągu dnia. Z miękkiej, sprężystej staje się woskowa i sztywna",
  • "Zdecydowanie wyostrzają się rysy. Szczególnie nos, na jego środku pojawia się podłużne zagłębienie",
  • "Przytomne osoby cały czas są ruchliwe, zachowują się jakby za kilkadziesiąt godzin nie mieli umrzeć - porządkują rzeczy, rozmawiają, jak gdyby nic się nie działo, jakby nie zauważali, że ich ciało powoli się zmienia",
  • "Jednym z najtrudniejszych momentów jest chwila, gdy zauważam bruzdę na nosie. Wtedy wiem - to już czas" - podkreślał ksiądz Jan Kaczkowski.
  • "Ostatnie godziny przed śmiercią, umierająca osoba przebywa już w łóżku, jej spojrzenie staje się nieobecne oczy szkliste, a wzrok często się zawiesza".

"Umierający są w stanie normalnie rozmawiać, ale ich głos jest spowolniony, znika melodyczność - ton robi się jednostajny. Wtedy muszę być bardzo uważny i skupić się na tym, co mówią umierający. W strumieniu słów przeplatają się zwykłe informacje [...] z ważnymi wyznaniami - pojawia się świadomość nadchodzącej śmierci, chorzy mówią o Bogu, o swoim lęku" - wyjaśnia duchowny. I dodaje "w ciągu ostatnich kilku godzin życia człowiek staje się spokojny, poddaje się naturalnemu biegowi rzeczy".

Co się dzieje z osobą umierającą dwie, trzy godziny przed śmiercią?

  • Stopy, paznokcie i dłonie stają się chłodne i sinieją,
  • Przeważnie następuje utrata świadomości,
  • Powieki opadają lub są półprzymknięte,
  • Oddech staje się coraz płytszy, a umierający łapie powietrze ustami, możliwe są kilkusekundowe bezdechy,
  • Następnie staje serce, a po czterech minutach obumiera mózg. "Wtedy całe nasze ciało jeszcze przez kilkadziesiąt sekund, jak gdyby ostatkiem sił próbowało złapać oddech. Potem nie dzieje się już nic" - napisał duchowny. 

Jak poznać, że chory zmarł?  

Poniżej znajdują się objawy, po których możemy stwierdzić, że osoba zmarła: 

  • brak oddechu przez kilka minut,
  • brak tętna,
  • lekko otwarte powieki,
  • lekko otwarte usta,
  • brak reakcji na bodźce.

Co zrobić kiedy stwierdzimy, że bliska nam osoba nie żyje? 

Portal bliskochorego.pl, informuje, że w pierwszej kolejności należy zawiadomić lekarza POZ lub lekarza opieki hospicyjnej. W sytuacji, gdy zgon nastąpi w weekend lub nie mamy dostępu do lekarza, musimy wezwać pogotowie. Po zbadaniu i stwierdzeniu zgonu lekarz wystawia dokument potwierdzający śmierć. Ciało osoby, która odeszła musi przez minimum dwie godziny pozostać w miejscu, gdzie stwierdzono zgon, następnie można zgłosić przewiezienie ciała przez zakład pogrzebowy.

Zobacz też: Zasiłek pogrzebowy wzrośnie? "SE": Nawet do 5 tys. zł. Rząd analizuje postulaty związkowców

Więcej o: