Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Mało osób zdaje sobie sprawę z przepisów obejmujących lasy. Nieznajomość prawa nie zwalnia jednak z obowiązku jego przestrzegania. Dowiedz się, czego lepiej nie robić na grzybobraniu i uniknij kosztownego mandatu.
Każdy powinien wiedzieć, że w lesie nie wolno hałasować, czy śmiecić. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z przepisów dotyczących ochrony przyrody. Podczas zbierania grzybów często natrafimy na niejadalne bądź trujące okazy. Jeśli je napotkasz, zostaw je w spokoju, za ich zniszczenie mogą spotkać cię nieprzyjemne konsekwencje. Pamiętaj także, aby pod żadnym pozorem nie wjeżdżać samochodem bezpośrednio do lasu. Jest to zakazane poprzez art. 29. ustawy o lasach. Za wykroczenie tego typu grozi mandat, który opiewać może nawet na 500 zł.
Co więcej, z lasu nie można także wywozić drewna. Należy ono do Lasów Państwowych, a zabranie go bez uzyskania zezwolenia traktowane jest jak kradzież. Oprócz tego nie można wynosić również innych elementów runa leśnego, takich jak np. mech, czy kora. Przepisy obowiązujące w lasach dotyczą także zwierząt, a konkretniej psów. W świetle art. 166. Kodeksu Wykroczeń właściciel nie może spuścić czworonoga ze smyczy. Za takie zachowanie może zapłacić nawet 5 tys. zł. O zachowaniu "leśnego savoir-vivre" przypomniały na Facebook'u Lasy Państwowe.
Nie każdy grzybiarz zdaje sobie sprawę z tego, że niektóre gatunki grzybów są chronione przez prawo. W Polsce aż 232 gatunki objęte są ochroną ścisłą, a 90 gatunków obejmuje ochrona częściowa. Za ich zerwanie, lub, co gorsza, zniszczenie, możemy słono zapłacić. Mandat za to wykroczenia wynosi 500 złotych. W skrajnych przypadkach, w których sprawa zostanie skierowana do sądu, grzywna może opiewać nawet na 5 tys. zł.
Jakie gatunki grzybów są pod ochroną? Do najpopularniejszych należą m.in.: