Pokazała nagranie z gór. "Wielka Stopa" to nie mit? "Nie mam wątpliwości"

W istnienie mitycznych człekokształtnych stworzeń do dziś wierzy wielu zwolenników rozmaitych teorii i zjawisk paranormalnych. Jednym z nich jest Wielka Stopa. Kilka dni temu na Facebooku pojawiło się kolejne nagranie, które ma być dowodem na jego istnienie. Co widać na filmie?
Kolorado (zdj. ilustracyjne)
Fot. Annie D / Pexels

Wielka Stopa, znany też jako Sasquatch, to mityczne zwierzę, często mylone z Yetim, które, jak twierdzą zwolennicy różnorakich teorii i zjawisk paranormalnych, żyje w Górach Skalistych i pobliskich górskich rejonach na terenie Kanady i Stanów Zjednoczonych. Na dowód jego istnienia podawane są kolejne fotografie i nagrania, na których najczęściej widoczna jest niewyraźna plama lub sylwetka. Relacje naocznych świadków, niejasne nagrania, odciski łap (najprawdopodobniej stóp) i inne ślady mające wskazywać na jego obecność (jak resztki pokarmów) to jednak jedyne dowody na istnienie Wielkiej Stopy. To jednak nie przeszkadza zwolennikom teorii, że Sasquatch żyje. Stworzenie to stało się nawet bohaterem jednego z odcinków "Z Archiwum X".

Zobacz wideo To może być najdroższy polski film w historii. Wszystko przez miejsce, w którym chcą kręcić

Więcej podobnych ciekawostek przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Wielka Stopa istnieje naprawdę? Tak od XIX wieku twierdzą zwolennicy tej teorii

Pierwsze podania o Wielkiej Stopie miały pochodzić od rdzennych plemion amerykańskich. Mające ok. 2-3 metry wzrostu człekopodobne istoty zwane "leśnymi ludźmi", porośnięte gęstym futrem, nieco przypominające goryla, zamieszkiwały górskie okolice i często wykradały zapasy. Mity Indian szybko zyskały popularność także wśród białych osadników, a poszukiwania dowodów na istnienie Wielkiej Stopy nie ustają od XIX wieku. Teraz serca zwolenników paranormalnych i niewyjaśnionych zjawisk mogą zabić szybciej. W sieci pojawiło się bowiem kolejne nagranie, na którym uwieczniono legendarne stworzenie. Tak przynajmniej twierdzi autorka filmu.

Nagrała Wielką Stopę? "Nie wiem jak wy, ale my wierzymy!"

Shannon Parker o spotkaniu opowiedziała w poście opublikowanym na Facebooku. Kobieta wybrała się razem ze swoim mężem, Stetsonem na wyprawę turystyczną zabytkową kolejką wąskotorową w Durango w stanie Kolorado. Podczas podróży poprosiła męża, by razem z nią zaczął wypatrywać jeleni kanadyjskich. Mężczyzna zamiast jelenia dostrzegł jednak Wielką Stopę. Siedzący obok nich pasażer, podobnie jak para, szybko chwycili za telefony.

Spośród setek pasażerów pociągu zaledwie nasza trójka czy czwórka widziała, jak Stetson mówi na filmie, do dziś nieuchwytne stworzenie znane jako Wielka Stopa. Nie wiem jak wy, ale my wierzymy!

- podkreśliła Shannon w poście. Na nagraniu widać owłosioną postać, która po zrobieniu kilku kroków przysiada w krzakach. Film zyskał sporą popularność w sieci. W komentarzach nie zabrakło głosów osób, które, podobnie jak Shannon i jej mąż, są przekonane, że to Sasquatch. Inni nie kryli rozbawienia. Wrzucali m.in. w komentarzach screeny kostiumów halloweenowych przypominających Wielką Stopę, sugerując jednocześnie, że para dała się nabrać jakiemuś przebranemu żartownisiowi.

To niesamowite.
Nie mam wątpliwości, że to Sasquatch.
To jakieś szaleństwo!
Ja chcę wierzyć.
Więcej o: