Wiele osób decyduje się na uprawę tui na żywopłot. Roślina jest chętnie sadzona w ogrodach, ale nie każdy wie, jak o nią odpowiednio dbać. Okazuje się, że nie rozwija się wtedy zdrowo i nie zachwyca wyglądem. To dobry czas, by zastosować odpowiedni nawóz wspomagający. Nie musisz jednak inwestować w niego w sklepie. Świetną mieszankę znajdziesz bowiem w domu. Zamiast wylewać do zlewu, podlej nią tuje. Szybko zauważysz różnicę.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Mało kto zdaje sobie sprawę, jakie bogactwo kryje woda po gotowanych warzywach. Zawiera spore ilości magnezu, fosforu, potasu, żelaza, cynku, sodu, miedzi, wapnia i manganu. Do nawożenia tui sprawdzi sę płyn po ziemniakach, brukselce, kalafiorze, brokule, selerze, burakach, włoszczyźnie i fasolce szparagowej. Wystarczy, że poczekasz, aż ostygnie i zasilisz nim krzewy. Pamiętaj jednak, by stosować tylko nieosoloną wodę bez dodatku żadnych przypraw. Ziemniaki i inne jarzyny możesz posolić bezpośrednio na talerzu.
Tuje możesz przycinać w trzech terminach. Na co warto zwrócić uwagę?
Biorąc pod uwagę powyższe terminy, końcówka października nie jest dobrym czasem na przycinanie tui. Żeby nie uszkodzić krzewów i pozwolić im odpocząć, zrób to dopiero pod koniec marca lub w kwietniu.