Grzymałków jest małą miejscowością usytuowaną w województwie świętokrzyskim, w powiecie kieleckim. Fani horrorów i zwiedzania opuszczonych miejsc mogą znaleźć tam kościół katolicki pw. Św. Michała Archanioła. Świątynia może robić piorunujące wrażenie. Wszystko ze względu na to, w jakim stanie się zachowała i co można zobaczyć w środku. Okazuje się, że już niedługo budynek może zostać wyremontowany.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Opuszczony kościół w Grzymałkowie został zbudowany w 1859 r. ze środków pozyskanych od parafian i dzięki szczodrości hrabiego Eustachego Kołłątaja. Po jakimś czasie stwierdzono, że świątynia jest zbyt mała, by pomieścić licznych wiernych, dlatego podjęto decyzję o inwestycji w budowę nowego budynku. W efekcie od końca lat 70. XX wieku kościół stoi opuszczony i powoli niszczeje. Choć ochrania go mur, znajdują się śmiałkowie, którzy decydują się na imprezowanie przy terenach świątyni, przez co dochodzi do kolejnych uszkodzeń budynku. Kościół nie został wpisany do rejestru zabytków i przez długi czas brakowało chętnych, którzy mogliby się nim opiekować. Dach jest już w takim stanie, że z czasem może się zawalić. Okazuje się jednak, że sytuacja wkrótce może ulec zmianie.
Jeszcze niedawno po wejściu do opuszczonego kościoła można było odnieść wrażenie, że znalazło się na planie zdjęciowym horroru. Wnętrze pokrywały pajęczyny, a na środku znajdowała się trumna. Wszystko powoli ulega jednak zmianie. Jakiś czas temu na Facebooku założono fanpage "Ratujmy opuszczony kościół w Grzymałkowie". Zebrana grupa osób robi wszystko, by ocalić budynek. Jego twórcy regularnie publikują posty dotyczące postępu prac. 16 lipca 2023 r. opublikowano informację o planowanym remoncie, finansowanym ze środków z Programu Odbudowy Zabytków.
Cel nr 1 został osiągnięty, tzn. uratowanie od zburzenia i zatrzymanie procesu niszczenia. Cel nr 2 - rozpoczęcie przywracania dawnej świetności zostało rozpoczęte przez uporządkowanie terenu wokół, wymianę okien i zakup blachy na dach. Teraz to, co zostało rozpoczęte, będzie można kontynuować dzięki dofinansowaniu. Bez ofiarności darczyńców i zaangażowaniu parafian Grzymałkowa nie wiadomo, jaki byłby los tego pięknego zabytku. Samorząd na ten cel dostał blisko milion złotych z Programu Odbudowy Zabytków.