ja też nigdy nie wybrałabym prysznica, samego. najlepiej to i to, a przy remoncie wybralismy wannę z zamontowanym prysznicem i parawan do tego nawannowy. I syn sie lubi taplac, i mąż. -- ,,Ja cale życie żyć nie bedę!" - Miecia z Łeby
pyza-wedrowniczka napisała: > Takie lustro wklejone w płytki to nie jest ryzuko, jak się potłucze i trzeba wy > mienić? Ja miałam takie szereg lat, z powłoką antyparową (nawet działała). Az tu nagle sąsiad zza ściany zrobił remont u siebie i przy skuwaniu płytek zbił mi to lustro przez scianę. Także
Przelało mi się naprawdę, I tak jak zawsze, kiedy wracam z horrorów trwożliwie przemykam z kluczami w garści przez garaż, na wypadek spotkania potwora, tak teraz aż czekałam, aby jakiś tylko się pojawił i mogłabym mu przyfanzolić. Taka byłam zagotowana. Mam dosyć tego cholernego miasta, po którym
Czy tylko ja nie rozumiem wyrażenia "rant na remonty"?
Miasto jest na tyle bogate (albo umie pozyskac srodki), ze moze sobie pozwolic na remonty. Poza tym remonty maja na celu polepszenie zycia i transportu ludzi z niego korzystajacych. No i na koniec, moze chociaz ta ulewa nie jest wina Trzaskowskiego...?
Zwykłe większe remonty przeprowadza się w wakacje, co w tym dziwnego?
A kiedy uważasz, że te remonty powinny być robione? W alternatywnej czasoprzestrzeni?
O!! tym zamiomnialam. Rzeczywiscie Wawa latem z tym mi sie kojarzyla. Wiecznie jakies remonty blokujce caly ruch.
jkl13 napisała: > Czy tylko ja nie rozumiem wyrażenia "rant na remonty"? Rant to po poznańsku brzeg okręgu, np pizzy. Prawdopodobnie z niemieckiego
To ja demokratycznie zagłosuję za remontami. Już mieliśmy takiego prezydenta stolicy, za którego czasów w Warszawie nie robiono nic. Nigdy więcej. -- Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď