Wiele osób zastanawia się, czy zachodzi konieczność jeżdżenia samochodem do specjalnej myjni, bo sprzątanie auta pod domem czasem wydaje się o wiele prostszą opcją. Czy można to jednak robić? Okazuje się, że regulują to konkretne przepisy. Lepiej się z nimi zapoznaj, by nie narazić się na mandat.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Samochody należy myć w miejscach do tego przeznaczonych. Co za tym idzie, ogród na posesji lub miejsce parkingowe pod blokiem do takich miejsc nie należą. Okazuje się jednak, że istnieją pewne wyjątki. Po pierwsze, detergenty używane do czyszczenia samochodu nie mogą zagrażać środowisku. Po drugie, podłoże przy samochodzie musi być nieprzepuszczalne, a cała woda z mycia wleci do kanalizacji lub zbiorników bezodpływowych po przejściu przez osadnik. Oznacza to, że ścieki nie mogą trafiać bezpośrednio na glebę, tylko muszą być odpowiednio odprowadzane. W innym wypadku możesz zapłacić mandat wynoszący nawet 500 zł. Okazuje się więc, że nie zawsze mamy możliwość, by spełnić te dwa najważniejsze warunki. Zakaz mycia samochodu pod domem został określony w konkretnych przepisach. Reguluje go ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
W teorii nie ma przepisów, które zakazują opłukiwania samochodu na własnej posesji samą wodą. Usuniesz błoto i kurz, ale musisz liczyć się z tym, że pojazd nie będzie idealnie czysty. Wszystko ze względu na to, że nie możesz wykorzystywać do tego żadnej chemii. Ponadto z auta mogą spływać smary i płyny, które są szkodliwe dla środowiska. W wielu przypadkach lepszym rozwiązaniem jest więc podjechanie do profesjonalnej myjni samochodowej. Okazuje się też, że zazwyczaj jest to po prostu wygodniejsze niż ręczne mycie auta pod domem.