Tajemnicza "wioska widmo" w Polsce, którą każdy omija z daleka. Budynki zniszczono celowo

Mało która wieś w Polsce może zostać nazwana tak pechową, jak ta niewielka miejscowość pod Legnicą. "Wioska widmo" była bowiem opustoszała nie jeden raz, a na chwilę obecną jest zupełnie pusta. W tym miejscu na Dolnym Śląsku nie ma już życia, a budynki zniszczono celowo. Nic dziwnego, że każdy jej unika.
Tajemnicza 'wioska widmo' w Polsce, którą każdy omija z daleka. Budynki zniszczono celowo - zdjęcie ilustracyjne
Pawłowice Małe Google Maps/Street View

Choć sam Dolny Śląsk przyciąga co roku naprawdę wielu turystów górskimi krajobrazami, zabytkowymi zamkami i prawdziwymi perełkami architektury, to są miejsca, których unika praktycznie każdy. Jednym z nich jest opustoszała wioska pod Legnicą, która do niedawna miała zaledwie jednego mieszkańca, a dziś nie ostał się w niej już nikt. Puste budynki i ulice przyprawiają podróżnych o dreszcze, ale sama historia miejscowości jest jeszcze bardziej przygnębiająca.

Zobacz wideo Statki widmo pełne zwłok dryfują u wybrzeży Japonii. To rybacy z Korei

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

"Wioska widmo" na Dolnym Śląsku nie ma ani jednego mieszkańca. Najbardziej pechowa w Polsce

Jeszcze do niedawna Pawłowice Małe znane były z tego, że zamieszkiwał je zaledwie jeden mieszkaniec. Choć taka wizja wydaje się nieco przerażająca, to teraz jest jeszcze gorzej. Nie mieszka tu już zupełnie nikt, a ulice i pozostały dworzec świecą pustkami. Ta najmniejsza miejscowość Dolnego Śląska położona jest pod Legnicą w gminie Krotoszyce, a na miano "wioski widmo" zasługiwała już w 1983 roku, kiedy część jej obszarów włączono do pobliskiego miasta, przeznaczając je na wysypisko. Składowano tam bowiem odpady hutnicze oraz pozostałości po oczyszczalni ścieków. W pobliżu takiego miejsca mieszkańcom nie żyło się dobrze, a tak bliski zakład i składowisko były szkodliwe dla ich zdrowia.W związku z tym w 2000 roku władze podjęły decyzję o całkowitej likwidacji wsi oraz wysiedleniu pozostałych mieszkańców Pawłowic Małych. To był jednak dopiero początek.

Opuszczona miejscowość straszy pustkami. Najmniejsza wieś na Dolnym Śląsku

W związku ze szkodliwością pobliskiej Huty Miedzi "Legnica" wszystkie domy na terenie wsi zostały zrównane z ziemią. Zachował się jedynie jeden budynek, będący budynkiem dworca kolejowego, gdyż był oddalony od zakładów o kilometr. Do 2002 roku nie został w miejscowości żaden mieszkaniec. Co więcej, mieszkania zniszczono tak, by nikt nie chciał do niej wracać. Zaledwie cztery lata później pojawili się jednak nowi osadnicy, którzy przekonani o braku szkodliwości dawnych zakładów, postanowili wprowadzić się na wieś i wybudować na nowo domy. Zgodnie z informacjami z Narodowego Spisu Powszechnego w 2011 roku żyło tam 13 mieszkańców, a więc kilka rodzin. Z biegiem lat liczba ta jednak powoli się zmniejszała, aż została już zaledwie jedna osoba. Ostatni mieszkaniec Pawłowic Małych zmarł pod koniec 2021 roku i od tej pory miejscowość znów jest pusta. Póki co nic nie wskazuje na to, że ktokolwiek postanowi tu zamieszkać. Dodatkowo znając pechową historię "wioski widmo", lepiej tego nie robić.

Więcej o: