Niedawny gość "Pytanie na śniadanie" zaskoczył nie tylko widzów, ale również prowadzących - Katarzynę Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Aktor Bartosz Gelner był podekscytowany wizytą w TVP, ponieważ ostatni raz zaproszenie dostał jeszcze przed objęciem rządów przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie mógł się powstrzymać przed żartem.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Bartosz Gelner pojawił się jako Franz Neumann w najnowszym serialu historycznym Telewizji Polskiej "Zatoka szpiegów". Program można oglądać na antenie TVP1 od 7 stycznia 2024 roku. Historia opowiada o młodym oficerze, który pnie się po szczeblach kariery. Gdy dowiaduje się o swoich polskich korzeniach, zostaje alianckim szpiegiem. Cała fabuła opiera się na rzeczywistych wydarzeniach z II wojny światowej. Sensacyjno-wojenny serial będzie miał łącznie dziewięć odcinków. Na ekranie poza Gelnerem zobaczymy: Karolinę Kominek, Mariusza Bonaszewskiego, Wiktorię Supryn i Karola Biskupa. Za reżyserię serialu odpowiada Michał Rogalski. Z okazji premiery, Bartosz Gelner wraz z resztą ekipy zostali zaproszeni przez Kasię Cichopek i Macieja Kurzajewskiego do "Pytania na śniadanie". Aktor od samego początku był dość nerwowy. Jak donosi Kultura Gazeta:
Najpierw rozglądał się, uważnie obserwując studio, a gdy się przedstawiał, podkreślił, że ostatni raz był w TVP jeszcze zanim PiS przejęło władzę
Podczas rozmowy Gelner powiedział, że jest strasznie podekscytowany. Przyznał, że to dla niego niesamowite doświadczenie, zwłaszcza po ośmiu latach nieobecności. Jak dalej opowiadał:
A przyszedłem jako szpieg i to jeszcze niemiecki, czyli najgorzej, i to jeszcze z Trójmiasta. Dobrze, że nie nazywam się Donald, tylko Franz
Aktor nawiązywał do jeszcze niedawnej nagonki, jaką można było oglądać w TVP pod adresem Donalda Tuska. Gospodarze programu zaniemówi, kiedy to usłyszeli. Na ich twarzach malowało się zakłopotanie, jednak starali się z tego wybrnąć. To nie pierwsza jednak taka sytuacja. Dosłownie dzień wcześniej w programie pojawiła się za to dyskusja o społeczności LGBTQ+, a goście programu przynieśli ze sobą tęczową flagę.