Nikt nie chce studiować na tych kierunkach. Pół kandydata na miejsce. Niedługo zabraknie rąk do pracy

Wiele szkół wyższych prowadzi obecnie rekrutacje na kolejny rok akademicki. Niestety niektóre kierunki nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem ze strony przyszłych studentów. Niedługo te profile całkowicie znikną z "rozkładu jazdy"? Problem staje się coraz poważniejszy.
Na te studia nikt nie chce iść. Pół kandydata na miejsce to za mało - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

W Polsce uczelnie wyższe wciąż są niezwykle oblegane, a w przypadku najpopularniejszych kierunków chętnych jest znacznie więcej niż miejsc. Wśród nich są takie profile jak: informatyka, psychologia, zarządzanie, kierunki lekarskie oraz prawo. Znajdziemy jednak również takie, których przedstawiciele muszą wręcz walczyć o kandydatów i niestety ich starania najczęściej i tak kończą się niepowodzeniem. Jak wygląda "czarna lista" studiów w 2024 roku? Oto najnowsze dane dwóch najpopularniejszych uniwersytetów w kraju.

Zobacz wideo Student przez aferę akademikową koczował w bibliotece. "Kiedy wyszliśmy protestować, miejsca się znalazły"

Kierunki studiów, których prawie nikt nie wybiera. Uznaje się, że są zbyt mało dochodowe

Wyniki tegorocznych matur zostały ogłoszone 9 lipca, a rekrutacja na nadchodzący rok akademicki ruszyła jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem wakacji. Według raportu "Skok w dorosłość" aż 53,5 proc. badanych ma zamiar kształcić się dalej, co oznacza, że już wkrótce będzie można ich spotkać na jednej z wielu polskich uczelni. Wśród nich są dwie czołowe instytucje edukacyjne w kraju - Uniwersytet Warszawski oraz Uniwersytet Jagielloński - gdzie poszczególne kierunki przyciągają nawet do 30 kandydatów na jedno miejsce. Jednak nie wszędzie jest tak kolorowo. Niektóre profile można dziś nazwać "wymierającymi", a wszystko dlatego, że według studentów nie są one żadną inwestycją na przyszłość oraz gwarancją stabilnych zarobków. Wśród nich królują kierunki humanistyczne.

Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski alarmują. Tego typu pracowników wkrótce może zabraknąć

Ranking najmniej obleganych kierunków stworzył serwis TVN24, który przeanalizował dane opublikowane przez Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński. Wynika z niego, że na UW, w pierwszej turze rekrutacji na studia stacjonarne I stopnia i jednolite magisterskie na rok akademicki 2023/2024, najmniej popularnym kierunkiem okazała się informacja naukowa i bibliotekoznawstwo. Tutaj zgłosiło się zaledwie 0,4 kandydata na jedno miejsce. Na drugim miejscu jest filologia bałtycka z wynikiem średnio 0,8 kandydata na jedno miejsce, natomiast podium zamyka nauczanie języków obcych - 1,2 kandydata na jedno miejsce. W przypadku UJ, numerem jeden jest chemia zrównoważonego rozwoju z wynikiem 0,98 kandydata na jedno miejsce. Zaraz za nią znajduje się filologia rosyjska - 1,13 kandydata na jedno miejsce, a trzecie miejsce zajmuje biologia, na którą zgłosiło się 1,26 kandydata na jedno miejsce.
Wśród profili na liście najmniej popularnych kierunków studiów można znaleźć również między innymi:

  • pedagogikę przedszkolną i wczesnoszkolną,
  • pedagogikę specjalną,
  • ukrainistykę z językiem angielskim,
  • filologię rumuńską,
  • chemię,
  • slawistykę,
  • fizykę dla firm,
  • filologię węgierską,
  • hungarystykę,
  • historię i kulturę Żydów.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: