Lato w pełni. Synoptycy zapowiadają na sierpień prawdziwie letnie upały. Nic więc dziwnego, że część polityków postanowiła uciec od koalicyjnych awantur i wybrać się na urlop. Ze znakomitej pogody nad polskim morzem korzysta w pełni minister Wassermann.
- Zbigniew Wassermann może wreszcie popluskać się do woli. Polski Bałtyk i gumowy ponton okazały się lepsze od luksusowej łazienki i wanny z hydromasażem - donosi "Super Express".
Sekrety, konspiracja to codzienność koordynatora służb specjalnych. Jednak w trakcie urlopu postanowił odpocząć od ściśle strzeżonych tajemnic. Nie ukrywa się więc, jak prezydent i premier przed wzrokiem ciekawskiego elektoratu w zamkniętym ośrodku rządowym. Widocznie wziął przykład z prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, który niczym zwykły turysta baraszkował niedawno na jednej z plaż w USA.
Trzeba przyznać, że minister prezentował się na plaży naprawdę imponująco. - Potężne, muskularne ramiona rozgarniają wodę miarowo, niczym gigantyczne wiosła (...). Kiedy po skończonej kąpieli Wassermann wychodzi z wody nawet ratownicy chowali się w swoich budkach - zachwyca się muskulaturą ministra koordynatora "Fakt". Gdzie tkwi sekret doskonałej formy szefa specsłużb? Możemy się tylko domyślać...