March niedawno - ze świetnymi wynikami - zdał maturę, studia zaczął we wrześniu. - Jestem strasznie podekscytowany uniwersytetem, ale zajęcia na razie nie są zbytnio stymulujące. Wszystko umiem już od jakichś dwóch lat - powiedział młody geniusz reporterom, którzy towarzyszyli mu w pierwszych dniach nauki.
Boedihardjo stwierdził też, że nie podobają mu się nowi koledzy. - Nie udzielają się na zajęciach. Słuchają wykładowcy i nic nie mówią - powiedział wyraźnie rozczarowany. Fascynujące, prawda? Obiecujemy, że będziemy pilnie śledzić karierę Marcha. Jak już zostanie prezydentem, to natychmiast damy znać.