Wróżka powiedziała, że wyczaruje ropę; prezydent uwierzył

- Odkryłam źródło ropy, które zaspokoi potrzeby kraju na 100 lat - powiedziała urzędnikom Nomatter Tagarira z Zimbabwe. Ci dali kobiecie 4 miliony dolarów na rozwój badań - pisze "Dziennik". Oczywiście wróżka zniknęła z pieniędzmi.  
Robert Mugabe z żoną (Fot. TSVANGIRAYI MUKWAZHI TSVANGIRAYI MUKWAZHI)

Nomatter Tagarira znalazła niedaleko miasteczka Chinhoyi cysternę wypełnioną ropą - informuje "Dziennik". Za pomocą rury podłączyła cysternę do szczeliny w skale. Po czym zaprosiła urzędników na pokaz magii. Na ich oczach dotknęła skały, a z niej trysnęła ropa. Wszyscy zgromadzeni uwierzyli w cud i dali kobiecie majątek na dalsze badania.

Krótko po tym tajemnicza wróżka zniknęła. Urzędnicy odkryli, że źródło, które wskazała kobieta, wcale nie jest niewysychalne. Jak pisze "Dziennik", prezydent Mugabe zalecił szczegółowe śledztwo. Trwało prawie rok. W końcu udało się odnaleźć uciekinierkę. Nie w Meksyku, czy USA, lecz niedaleko "cudownego" źródła ropy.

Nomatter grozi nawet do 25 lat więzienia. Przyznajemy - Nomatter popełniła przestępstwo. Jednak kto daje wróżce 4 miliony dolarów na odnalezienie niewysychalnego źródła ropy?!

Znalazłeś w sieci coś na Deser? Wyślij nam linka !

Więcej o: