Wyścig samochodowy bez... kierowców!

Samochody wyposażone w lasery, mobilne kamery i zestaw nowoczesnych komputerów nie potrzebują kierowców. Udowodniono to na wyścigu samochodów-robotów w Victorville w Kalifornii.  

Widzowie musieli czuć się, jak w filmie sience fiction . Nowoczesne samochody pędziły po uliczkach, które zwykle wykorzystywane są do ćwiczeń armii USA. Auta wyglądały nieco "dziwnie", lecz poruszały się zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Niewtajemniczeni doznaliby szoku, gdyby zobaczyli, iż miejsce kierowcy w każdym z pojazdów jest puste!

Po zakończeniu wyścigu nikt nie miał wątpliwości: auta sterowane w pełni automatycznie poradziły sobie naprawdę dobrze. Najlepszy okazał się "Boss", czyli superszybki Chevrolet Tachoe skonstruowany przez naukowców z Uniwersytetu Carnegie Mellon w Pittsburgu. "Boss" przejechał samodzielnie 100 kilometrów! Drużyna z Carnegie Mellon otrzyma 2 miliony dolarów nagrody. Drugie miejsce i milion dolarów wygrał Volkswagen Passat "Junior" - dzieło naukowców ze Stanford University.

Zwycięzca został wyłoniony na podstawie dwóch kryteriów: prędkości i bezpieczeństwa jazdy . Wyścig zorganizowała DARPA - amerykańska rządowa agencja zaawansowanych badań dla wojska. Może niedługo samochody-roboty będą służyć w amerykańskiej armii?

Więcej informacji na: gospodarka.gazeta.pl

Znalazłeś w sieci coś fajnego na Deser? Wyślij nam linka !

Więcej o: