Amerykanin Joe Martins rzeczywiście miał konto w Wachovia Bank. Ale kiedy je likwidował, bilans był dodatni. Niedługo po zamknięciu konta do Martinsa przyszedł list z wezwaniem do spłaty kolosalnego długu.
- Nie wiedziałem, co o tym myśleć. 211 bilionów to DUŻO więcej niż kiedykolwiek miałem na jakimkolwiek koncie - mówił mężczyzna. Dla uściślenia: 211 bilionów dolarów to 70 razy więcej niż cały budżet federalny Stanów Zjednoczonych.
W dodatku Wachovia Bank zagroził, że wpisze Martinsa do bankowej bazy "ryzykownych klientów". Mężczyzna uznał, że pomóc może mu jedynie nagłośnienie sprawy i zgłosił się do lokalnej telewizji. Rzeczywiście podziałało.
- Rozumiemy, że nasze ostatnie pismo mogło wzbudzić niepokój u pana Martinsa. Mogę jedynie zapewnić, że ni epodejmiemy żadnych działań związanych z wpisaniem pana Martinsa na listę dłużników. Podkreślam, że był to pojedynczy błąd naszego systemu. To pierwsza taka sytuacja w naszym banku - poinformował wiceprezes, David Oliver.