Błąd sprawił, że wściekli turyści musieli spędzić cztery dodatkowe godziny w autokarze. Tyle czasu zajął powrót z Lille w Belgii (populacja 15 tysięcy) do Lille we Francji (populacja 220 tysięcy). Kiedy Brytyjczycy wreszcie dojechali do Francji, zostały im tylko dwie godziny na zaplanowane zakupy.
- To był absurd. Kierowca najwyraźniej miał do wyboru dwa Lille i wybrał nie to, co trzeba - mówił w "Daily Mail" jeden z pasażerów. - Niektórzy zaczęli się dziwić, kiedy zobaczyli drogowskazy na Eindhoven , a to przecież nie jest we Francji - opowiadał inny. Pasażerowie twierdzą, że próbowali interweniować, ale kierowca powtarzał, że "wie, co robi".
Kiedy wszyscy turyści zorientowali się, że jadą w złym kierunku, byli wściekli. - Kilka osób się śmiało i żartowało, ale większość była nieźle wkurzona - relacjonowali. Część pasażerów żąda teraz zwrotu pieniędzy za wycieczkę. - Mieliśmy tylko dwie godziny na zakupy w Lille, to kpiny - mówili.